Co zrobić z drewnem i gałęziami po wycince?
Z jednego dużego drzewa zostaje kilka metrów sześciennych gałęzi i sterta kłód. Gałęzie zajmują cały trawnik, a drewna jest więcej, niż mieści się w garażu. Część da się wykorzystać, część trzeba oddać albo wywieźć, a jednej rzeczy w większości gmin robić nie wolno: palić gałęzi w ogrodzie.

Czy można palić gałęzie w ogrodzie?
Ustawa o odpadach pozwala spalać pozostałości roślinne poza instalacjami tylko wtedy, gdy nie są objęte obowiązkiem selektywnego zbierania. Odpady zielone, w tym gałęzie i liście, są bioodpadami, które gminy zbierają selektywnie. W praktyce oznacza to, że palenie gałęzi w ogrodzie jest niedozwolone. Grozi za to grzywna, a mandat to zwykle do 500 zł. Na działkach w rodzinnych ogrodach działkowych palenie zakazuje też regulamin ROD.
Ognisko z gałęzi przeszkadza zresztą sąsiadom bardziej, niż się wydaje: świeże drewno dymi, a dym zostaje w okolicy na długo.
Co zrobić z gałęziami po wycince drzew?
Najprostszy sposób to rębak. Maszyna rozdrabnia gałęzie na zrębkę, a z dużej sterty robi się mała hałda, którą łatwo wykorzystać albo wywieźć. Zrębka przydaje się w ogrodzie:
- jako ściółka pod drzewa, krzewy i na rabaty (ogranicza chwasty i parowanie wody),
- na ścieżki między grządkami i w miejscach, gdzie nie chcesz trawnika,
- jako dodatek do kompostu, przekładany warstwami z trawą i resztkami zielonymi,
- po wysuszeniu jako paliwo do pieców na biomasę.
Drobne gałęzie z przydomowego ogrodu możesz też oddać w ramach odbioru odpadów zielonych w swojej gminie. Zasady (worki, terminy, limity) ustala każda gmina, więc sprawdź harmonogram odbioru odpadów.

Czy na PSZOK można oddać drewno i gałęzie?
To zależy od gminy i konkretnego punktu. W Łodzi regulamin PSZOK prowadzonego przez MPO przy ul. Zamiejskiej wprost wyklucza gałęzie, krzewy i ścięte drzewa. Przyjmuje trawę i liście, a z drewna tylko nieimpregnowane deski, palety i ramy. Przed wyjazdem z przyczepą pełną gałęzi zadzwoń więc do punktu albo sprawdź jego regulamin.
Przy większej wycince najwygodniej, gdy firma od razu rozdrobni gałęzie i zabierze to, czego nie chcesz zatrzymać. Wtedy po pracy zostaje czysty trawnik.
Czy drewno z wycinki nadaje się do kominka?
Tak, ale nie od razu. Świeże drewno ma dużo wody, słabo grzeje i mocno dymi. Uchwała antysmogowa województwa łódzkiego zakazuje spalania w piecach i kominkach drewna o wilgotności powyżej 20%. Drewno liściaste trzeba sezonować zwykle 1,5–2 lata, a dąb dłużej. Kłody potnij na kawałki, porąb i ułóż pod zadaszeniem z przewiewem, nie w zamkniętej szopie.
Najlepiej grzeją buk, grab, dąb, jesion i brzoza. Topola, wierzba i świerk palą się szybko i dają mniej ciepła, ale po wysuszeniu też się nadają. Drewno, którego nie potrzebujesz, możesz oddać znajomym albo sprzedać, bo grube kłody liściaste mają wartość.
Co zrobić z odpadami drewnianymi z ogrodu?
Stare deski, palety i elementy ogrodzenia to co innego niż gałęzie. Drewno nieimpregnowane możesz oddać do PSZOK, a drewno malowane, impregnowane albo z elementami metalowymi traktuje się jako odpad budowlany lub wielkogabarytowy. Takiego drewna nie wolno spalać w domowym piecu.
Po wycince nie musisz sam martwić się stertą gałęzi. Zadzwoń pod 505 646 757. Oprócz wycinki zajmujemy się rozdrabnianiem gałęzi rębakiem, wywozem drewna i utylizacją drzew w Łodzi i okolicy.
